SIELANKA

SIELANKA

Malinowe makaroniki

Malinowe makaroniki

Version française

 

Bardzo dawno nie robilam tych ciasteczek, wiec przyszla wszystkim ochota na nie. Zrobilam tym razem ciasteczka z malinowa nutka, lubie takie zestawienie slodkie z kwaskowym. Przepis sciagam zawsze od francuskiej krolowej makaronikow Mercotte.

 

 

 

Skladniki na okolo 25 makaronikow :

 

·         220g cukru pudru

 

·         120g zmiksowanych na proszek migdalow

 

·         90g bialek ( u mnie z 3 jajek)

 

·         20g cukru

 

·         Barwnik czerwony

 

 

 

Skladniki na nadzienie malinowo-czekoladowe :

 

·         100g malinek zmiksowanych lub konfitura malinowa

 

·         10cl smietanki

 

·         50g czekolady

 

·         1 listek zelatyny

 

 

 

Sposob przygotowania makaronikow :

 

1.Zmielic w mikserze migdaly z cukrem pudrem, tak aby nadac migdalom mialki proszek.

 

2.Ubic bialka, dodajac 20g cukru (stopniowo), na koncu dodac barwnik.

 

3.Zmieszac delikatnie ubite bialka z cukrem pudrem i z migdalami, mieszac dopoki sie nie otrzyma, ladnej gladkiej i lsniacej masy.

 

4.Wylozyc na blache papier do pieczenia, najlepiej 2-3 blachy, oszczedza sie na czasie i dzieki temu robi sie koloratka.

 

5.Nalozyc mase do wyciskacza cukierniczego albo strzykawki.

 

6.Nakladac male krazki z odstepem 2 cm.

 

7.Odstawic na co najmniej 30min, aby podsuszyc i zeby powstala na wierzchu skorupka. (opcja)

 

8.Nagrzac piekarnik do 160° i wstawic makaroniki na ok 13min ( czas zalezy od piekarnika i wielkosci makaronikow, ja pieke w 145° przez 16 minut).

 

9.Wystawic z piekarnika, pozostawic do ostygniecia i odkleic z papieru.

 

 

10.Przygotowac mase do przelozenia. Tutaj wersji jest setki i kazdy robi to co lubi.

 

U mnie tym razem nadzienie malinowo-czekoladowe.

 

Zmiksowac malinki, moga byc mrozone lub zastapic je konfitura z malin, podgrzac ja razem ze smietanka i dodac czekolade, nastepnie dodac odrobine zelatyny jesli konsystencja jest za rzadka. Schlodzic, zeby mas zgestniala.

 

 

Nakladamy mase do makaronikow. Dobieramy polowki pasujace do siebie wielkoscia. Sklejamy bez naciskania. Odkladamy na cala noc do lodowki. Ciasteczko  przez noc zmienia swoja konsystencje. Wiem, ze to straszne tyle czekac na rezultat, ale wierzcie mi ta noc w lodowce jest naprawde potrzebna makaronikom, aby uzyskac ich wlasciwy smak.

 

 



25/01/2011
1 Poster un commentaire

Inscrivez-vous au blog

Soyez prévenu par email des prochaines mises à jour

Rejoignez les 6 autres membres