Salatka ryzowa z tunczykiem

Salatka ryzowa z tunczykiem


Dla mnie czas na piknik jest wlasciwie caly rok, mam to szczescie,ze mieszkam w takim miejscu, ze nawet zima mozna sie skrzyknac na piknik bez ryzyka nabawienia sie odmrozen. Prawda jest jednak to, ze majowe pikniki sa najprzyjemniejsze, przeciagaja sie w nieskonczonosc, nikomu sie nie chce wracac do domu. Najlepiej nad jeziorkiem, dzieci sie moga popluskac, rodzice spokojnie pogawedzic i podzielic sie czyms dobrym do jedzenia.


Wczoraj byl to piknik rodzinny, na ktory kazdy przyniosl cos przez siebie zrobionego.

Ja zrobilam sernik na deser i na obiad tarte i salatke ryzowa z tunczykiem,ktora chcialam sie z Wami podzielic. Jest to salatka bardzo prosta, szybka do zrobienia i smaczna, nadajaca sie doskonale na piknik.

 

Skladniki :

100g ryzu ( u mnie byl to ryz trojkolorowy: bialy,dziki,naj dzikszy, a tak na serio to byly to rozne ziarna, mniej lub bardziej obrobione)

1 puszka tunczyka

2 pomidory

1 puszka kukurydzy

2 jajka

1 papryka surowa

Kilka oliwek zielonych

1 duzy ogorek kiszony

Wszystkie skladniki pokroic drobno, ugotowac ryz, tak aby sie nie sklejal. Wymieszac wszystko razem, skropic oliwa z oliwek, kilkoma kroplami cytryny, posolic i dodac pieprzu. Gotowe i biegiem na trawe.




30-05-2010 | 283 vues

Partager


Commentaires


Panna Malwinna
site/blog
le 30-05-2010 à 18:02:48
Oj kolorki świetne. Mi ogólnie bardzo pasuje połączenie tuńczyka z ryżem. Ale sprzęt piknikowy pierwsza klasa;) Ja też chcę na piknik!!!
Panna Malwinna
site/blog
le 30-05-2010 à 18:04:00
Na przyszlosc bede pamietac, by nie uzywac polskich znakow;)
kasiula
le 30-05-2010 à 18:06:16
Prawda, ze sprzet jest pierwsza klasa, bo ja jestem profesjonalna piknikowiczka, co weekend to piknik. I im nas wiecej tym lepiej, wiec zapraszam.
Panna Malwinna
site/blog
le 30-05-2010 à 18:39:45
dajesz adres a już jestem;-) a czemu francuski blog?
kasiula
le 30-05-2010 à 18:43:28
Bo mieszkam we Francji i jak przymierzalam sie do blogu,to powyskakiwaly mi francuskie platformy jako pierwsze, zarejestrowalam sie i wrzucilam pierwszy tekst, bez zadnego zamiaru kontynuacji i tak zostalo, a teraz nawet jak bym chciala zmienic, to nie chce mi sie wszystkiego przenosic.
Panna Malwinna
site/blog
le 30-05-2010 à 18:45:03
Bo aż przypomniałaś mi czasy liceum;) 4 lata francuskiego, piękny język- na szczęście coś jeszcze pamiętam.
Panna Malwinna
site/blog
le 30-05-2010 à 18:45:53
ale i tak przyzwyczajenie do polskiej klawiatury daje znac o sobie;)))
kasiula
le 30-05-2010 à 18:51:30
U mnie, tez przygoda z francuskim zaczela sie w liceum i kontynuuje we Francji, teraz ucze sie na nowo wymowy z moimi dziecmi. Kto wie moze ciebie tez los rzuci do Francji, nigdy nic nie wiadomo.
Poster un commentaire
Merci de recopier le nombre de gauche dans la case ci-dessous (Pourquoi?)

Liens

Voir les articles de la catégorie " Inne przepisy "